Nastolatki cię nienawidzą (ponieważ mają zepsute mózgi)

20

Wczesne rodzicielstwo to wygoda. Grupy wsparcia, rozmowy na placu zabaw, koleżeństwo podczas spotkań w szkole. Potem przychodzi wiek gimnazjalny.

Atmosfera się zmienia. Natychmiast.

„Najbardziej samotny okres dla rodzica zwykle zaczyna się, gdy dziecko idzie do szkoły średniej” – mówi dr Cheryl Ziegler. Licencjonowany terapeuta. Ekspert projektu Good Inside.

Stawka jest coraz większa. Drzwi się trzaskają.

Rodzice czują się opuszczeni.

Nikt nie mówi o tej samotności. Ziegler wie dlaczego. Good Inside, zespół doradców dla rodziców kierowany przez dr Becky Kennedy, wypełnia tę lukę.

„Ja też. Moje dziecko też.”

Słyszysz te słowa od innego wyczerpanego rodzica? To zatrzyma spiralę rozpaczy.

Ziegler zatrzymał się w SheKnows, żeby posprzątać bałagan.

Dlaczego Twoje dziecko nagle Cię nienawidzi?

Do dziewięciu lat? Jesteś bogiem.

Ziegler nazywa to fazą „księżycowego wędrowca”. Dzieci myślą, że wszystko kontrolujesz. Naprawiasz rzeczy. Odpowiadasz na pytania.

Dojrzewanie niszczy to wszystko.

Nie emocjonalny. Biologicznie.

Następuje masowe ponowne flashowanie. Po pierwsze, układ limbiczny szaleje. Ta część mózgu jest odpowiedzialna za przetrwanie społeczne. Przyjaciele stają się tlenem. Przynależność do grupy wydaje się być sprawą życia i śmierci.

Kora przedczołowa? Centrum logiczne. Porusza się w zwolnionym tempie.

Niekompatybilne oprogramowanie.

Skończyło się na tym, że dziecko w jednej sekundzie chce siedzieć na Twoich kolanach, a w następnej nienawidzi Twojego śmiechu.

Ziegler upiera się, że nie jest to złe podejście.

To jest okablowanie.

Nie poniosłeś porażki. Mózg Twojego dziecka przechodzi rekonstrukcję.

Jak połączyć się z ceglaną ścianą

Niektóre nastoletnie „bliźniaki” dzielą się swoimi wrażeniami. Inni zamykają się w sobie.

Zamknięte drzwi. Ignorować.

Ziegler nazywa ból odczuwany przez rodziców „smutkiem”. Prawdziwy ból serca. Teraz chodzisz po skorupkach jaj.

Sugeruje dwie sztuczki.

Po pierwsze: pracuj ramię w ramię.

Przestań wymagać kontaktu wzrokowego. Dla zestresowanego nastolatka bezpośrednie pytanie „Jak ci minął dzień?” wygląda na przesłuchanie. Nie potrafią wyjaśnić dlaczego. Ale to ich przeciąża.

Prowadź samochód. Przygotować. Wybierz się na spacer.

Patrzeć w przyszłość. Zapytaj o coś od niechcenia. Brak kontaktu wzrokowego. Mniejsze ciśnienie.

Po drugie: wejdź tylnymi drzwiami.

Nie pytaj o plany na bal. Uzyskaj odpowiedzi składające się z jednego słowa.

Spróbuj podejścia bocznego.

„Słyszałem, że macie się spotkać o 18:30”. Albo wspomnij o nowym filmie. Utrzymuj lekki temat. Nie ma presji zgłaszania.

Większość rodziców się poddaje.

Ziegler mówi, żeby się tam trzymać. Nastolatki udają, że nie potrzebują rodziców. Oni kłamią.

Nastolatki nadal potrzebują rodziców. Tylko w inny sposób.

Przestań próbować być najlepszymi przyjaciółmi

Niektórzy rodzice gonią za marzeniem o przyjaźni.

Zakupy. Mecze sportowe. Najlepsi przyjaciele na zawsze.

Ziegler rozumie atrakcyjność takiego pomysłu. To miłe.

To niebezpieczne.

Zadaniem rodzica jest utrzymywanie granic. Bądź pojemnikiem na emocje dziecka.

Jeśli zachowujesz się jak przyjaciel, granica znika. Nastolatek czuje się zagrożony.

Dlaczego?

Ponieważ dzieci potrzebują, żebyś był odpowiedzialny. Nawet gdy krzyczą, że nikt ich nie potrzebuje.

Opuść tę grę. Bądź zbyt pobłażliwy, a stracisz szacunek.

To dezorientuje samego nastolatka. Jesteś „fajny” przez trzy dni, a potem musisz wprowadzić godzinę policyjną.

„Co się stało z naszą przyjaźnią?” – zapytają.

Nie bierz tego osobiście.

Rodzicielstwo to maraton. Dojrzewanie wymaga zmiany tożsamości.

Bądź bazą.

Niech będą odkrywcami. Wyślij ich w świat, aby podjęli ryzyko. Doświadcz strasznych rzeczy.

Kiedy wrócą do brzegu, musisz zachować spokój.

“Zrobiłeś ryzykowną rzecz. To było przerażające. Ale jestem tutaj. Trzymam cię.”

To jedyny sposób.

Czy jesteś gotowy, aby być odpornym na nudę? 🛡️