William nie mruga

8

Spotkanie, które się nie odbyło

Stało się to cztery lata później. Ponowne spotkanie odbyło się. Ale to sprawiło, że poczułem się niedokończony.

Książę Harry odwiedził swojego ojca w Gloucestershire. Król Karol poznał swoje wnuki, Archiego i Lilibet. Spokojna chwila rodzinna. Ten, który staje się nagłówkiem na pierwszej stronie. Ale gdzie jest drugi brat? Nigdzie. Książę William wziął udział w charytatywnym meczu polo. Tego samego dnia. W innym kraju. Ta sama nazwa, różne orbity.

Źródła z wewnętrznego kręgu są zszokowane. Naprawdę zszokowany. Rozstanie nie powinno trwać tak długo. A przynajmniej nie w tej formie.

„To bardzo zepsute” – powiedziało People 15 lipca jedno ze źródeł. Inne dodało, że spodziewa się z czasem pewnego złagodzenia stanowiska. Przynajmniej trochę odmrożenia relacji. Ale tak się nie stało. W ogóle nie ma żadnych kontaktów. Zwłaszcza ze strony Williama. Żadnego ruchu. Żadnych inicjatyw pokojowych.

Duchy w pałacu

Oczekujesz, że ludzie zawrą pokój. W końcu. Tak robią bracia. Czasami. Ale to nie jest standardowa kłótnia między braćmi. To jest pęknięcie strukturalne.

Autor królewski Simon Vigar uważa, że ​​zmarłej księżnej Dianie by się to nie spodobało. Nie tylko same kłótnie, ale także ich ostateczność. Zostałby zniszczony. Ta dwójka była kiedyś nierozłączna. A teraz? Nie komunikują się. A co z dziećmi? Archie i Lilibet również tracą kontakt. Żadnych kuzynów. Nie ma połączenia z resztą linii.

Dlaczego pozwolić, żeby to trwało?

Powody nie są nowe, ale nie złagodniały. Brytyjska ekspertka Hilary Fordwich rozmawiała niedawno z Fox News Digital. Opisała zdecydowaną postawę Williama. Nie ufa Harry’emu. Wierzy, że Harry złamał kod.

Zrezygnować z funkcji pracującego członka rodziny królewskiej? Jedna rzecz. Napisz książkę Oszczędź? Dla Williama był to decydujący cios. Pamiętnik ujawniający szczegóły życia królewskiego? Jego zdaniem nie były to tylko wspomnienia, ale zdrada. Dlatego obstaje przy swoim. Upiera się, że na jego bracie nie można polegać.

Cisza jako polityka

Komentatorzy telewizyjni nazywają to „całkowitym zaciemnieniem”. To samo powiedziała w tej samej publikacji Helena Chard. Raport to potwierdza. Nic nie wskazuje na to, aby podział miał się wkrótce zakończyć.

Niektórzy fani liczyli na efekt domina. Myśleli, że jeśli Charles powita Harry’ego w domu, William pójdzie ich śladem. Wydawało się to logiczne. Być może nawet nieuniknione.

Ale William nie podąża za nim.

Pozostał tam, gdzie był. Zamiast uścisku dłoni wybrał boisko do polo. W tej chwili jest to jego wybór. I szczerze mówiąc, nic nie wskazuje na to, aby to się miało zmienić.

Po prostu czekamy. Zobaczymy, kto pierwszy się złamie. Jeśli w ogóle ktoś.

попередня статтяTa biegunka może nie ustąpić sama